niedziela, 3 marca 2013

Prolog...

Tu nie odczujesz matczynej opieki. Nikt Ci nie pomoże przezwyciężyć strachu...Miała dokładnie dziesięć lat kiedy trafiła tu chodź nie chciała. Patologia zdradziecka zawsze ją prześladowała, jej pozycja w życiu z góry pozycja przegrana. Miała dziesięć lat w klasie uczyła się najlepiej, same piątki z prac odrabianych na parapecie. Jej rodziców nie było stać na biurko żyła na biedzie. Starszy brat kradł młodszy patrzył jak ojciec szczał pod siebie. Czuła strach w domu zła jakim kurwa domu chyba w jednym pokoju...I tak dziękowała Bogu za każdy dzień, w głębi serca chciała żeby jak najszybciej skończył się...
W jej trzynaste urodziny straciła cnote z ojcem,przez lata to  wspomnienie wywoływało torsję. Tu życie nie jest kolorowe jakby się zdawało. TO matka ciągnęła ją na dół mówiła: "Po co Ci liceum lepiej zdobądź zawód " jeszcze nikt w tedy nie wiedział żę będzie mieć temat do plotek. Jej ojciec w końcu zmarł, czekała na ten zgon ale trzeba jakoś utrzymać dom , a wach osiedlowej dziwki był już od dawna jej bliski...  Telefony urywały się już od siódmej rano Szczali na nią, pluli jej w twarz pełni wstrętu Zwykły kawałek mięsa dla spaczonych klientów chciała podołać tempu, twarz miała już siną, mieszała przeciwbólowe środki z amfetaminą. Miejscowe społeczniki mieli już dość.po gwałcie z pobiciem ledwo uszła z życiem, I tu cała bajka się kończy. Wjazd na domu i dzieci zostają rozdzielone przez policje.
Ali została wzięta do domu dziecka do ukończenia osiemnastu lat, jaj brat Luis miał dziewiętnaście lat i na końcie nie jedno pobicie i się stało na rutynowym któś go poznał . Zajrzało mu w oczy więzieni na trzy lata..
A najmłodszy brat został jeszcze w innym sierocińcu... Ali wolała być już dziwką niż siedzieć w przytułku bez "rodziny" i swojej Lili.
Jego życie idealnie ułożone pod każdym względem. Jego rodzice w sumie się nim nie interesowli bo mieli swoją córeczkę, a on miał wolną rękę. Jego dziewczyna szkolna lalunia , myśląca ze jej związek jest prawdziwy a nie chwilówka. Justin był znany w całym miasteczku, i miał wielu znajomych a także wrogów.
Siedział w  narkotykach, ale z pozoru był normalny. Jego rodzice nie wiedzieli czym się zajmuje ich syn i szczerze nie obchodziło ich skąd ma te pieniądze - cieszyli się że umie zarobić na siebie. Justin nie zdał raz i siedzi nadal w drugiej klasie liceum z swoją "dziewczyną". Jego przyjaciele są fałszywi oprócz Christiana który zna jego każdy sekret. W szkole jest Sharon, o której przeszłości doczytał się przez przypadek czytając jej akta na stołówce na głos.Od tego czasu traktuję dziewczynę jak szmatę..i gdyby na pewno wiedział że Ali ma taką samą przeszłość jak ona zapewne by nie odpuścił, złośliwych komentarzy...
*** Justin jest w tej historii zwykłym nastolatkiem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz